Dom projekt

Przez rok pracowałam w gazecie „dom projekt” i oświadczam zgodnie z prawdą, że nie był to dla mnie dobry okres czasu. Redakcja niekoniecznie mi odpowiadała. Całe to towarzystwo, które z pewnością myślało, że już tak długo pracuję w tej redakcji, że może mną gardzić w jaki sposób się podoba. Jednak takie były fakty tej redakcji. Szefostwo też niespecjalnie mi ufało. Otrzymywałam same zwykłe zadania i w żaden sposób nie mogłam się tam pokazać, czy też pokazać wszystkim innym, że umiem znacznie więcej niż im się wydaje. Mieli mnie najzwyczajniej za przeciętną, młodą dziewczynę tuż po studiach. Nigdy w gazecie „dom projekt” nie powiodło mi się stworzyć artykułu do rubryki o wnętrzach.

Żeby napisać tam artykuł trzeba było się bardzo dobrze wykazać. A bardzo dobrze wykazać znaczyło robienie kawy i porządkowanie po wszystkich przez okres dwóch lat. Może i jest tośmieszne, ale nie do końca. Ja dostawałam faktycznie same newsy do napisania, które w żaden sposób nie decydują o tym, czy umiesz tworzyć czy nie, czy jesteś świetnym dziennikarzem. Nie stanowiły naprawdę o niczym. Aż do chwili, kiedy przedłożyłam w tej redakcji wymówienie. Wspominam twarze wszystkich pracowników, którzy dowiedziawszy się o tym próbowali mnie namówić, że praca wcale nie jest taka zła na jaką wygląda z pryzmatu pierwszego roku. Wiedziałam o co chodzi, nie dałam się zbałamucić. Chodziło o to, że gdy ja się zwolnię któreś z nichprzez pewien okres czasu do momentu nie przyjdzie się następca za moją osobę, będzie musiał prowadzić rubrykę z newsami, parzyć kawę i przejąć wszystkie jak najmniej fachowe zajęcia, które ja pełniłam w reakcji „Ładny dom” od około roku. Ale teraz mówię im do zobaczenia i nie mam zamiaru tam wracać.

Inne wpisy

Tags: , , , , ,

Monday, April 11th, 2011 Uncategorized

No comments yet.

Leave a comment

You must be logged in to post a comment.